Już dość mam upałów. Słonko - owszem, ale niech mrozi z rana, skrzy się szron i zapiera dech w piersiach zimne powietrze. Flanelowa, kratkowa piżama już czeka, przepisy na ciasteczka "ancymonowe" czekają, a mój nos węszy za jesiennymi książkami. Uwwwielbiam ten czas ;)
No comments:
Post a Comment