12/04/2014

Przyjęcie urodzinowe



Odbyło się bez szkód, jedynie sąsiadka z dołu demonstrowała swoje niezadowolenie stukając w strop miotłą (albo czymkolwiek).

Poza refleksjami na temat współczesnych dziewczynek rozmawiających jedynie na temat tego kiedy, z kim i  jak się pocałują, chłopców bekających przy stole, krzyczących jakby byli sami głusi, to  myślę sobie, .... że mimo wielu kontrowersji wokół słowa "wychowanie" (sama kiedyś chciałam dziecku towarzyszyć i dać mu swobodę, a nie wychowywać je ), niektóre z nich są poprostu hodowane. Sugeruję dyscyplinę po dzisiejszym przyjęciu i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, a raczej cielesnym znaczeniu. Tyle tylko, że to chyba akurat rodzice zawinili, a nie dzieciaki.

Jestem dumna z mojego dziecka. Ma swoje za uszami, ale dzisiaj pokazał klasę :))))))

08/04/2014

W co się ubrać?



Odwieczny dylemat kobiet "w co się ubrać?" szybko rozwiązał mój syn. Sobotnie popołudnie, panika, przed wyjściem do kina ze znajomym:

-Co mam ubrać, jak myślisz? W czym mam pójść....?

Maciej podszedł do otwartej szafy, zlustrował wnętrze i odpowiedział spokojnie:

-Może w tej zielonej koszulce ze Snoopym, w której śpisz?

07/04/2014

Poranne harce



Po śniadaniu usiłowałam "ręcznie" przekonać Maćka do ubrania się. Niestety zostalam napadnięta i obezwładniona łaskotkami z komentarzem:

- Ha! To był atak z PRENUMERATĄ!!

Takich poranków wam życzę ;)