04/04/2014
Tańce południowe
Czasem tak mam, że kiedy słyszę jakiś utwór, automatycznie nogi same mnie niosą, żeby ciut potańczyć. Dziś również. A w radiu akurat jeden z moich ulubionych "Por que te vas?". Maciej dołączył do mnie, o dziwo bez wygłupów, chwycił mnie za ręce i tak gibaliśmy się w słońcu chwilkę, szczerząc do siebie zęby w uśmiechach bez słów. Po czym zapytał całkiem poważnym głosem:
- Czy to jest walec?
Poniżej link do "walca drogowego"
https://www.youtube.com/watch?v=Saj0eaPN04o
fajnego weekendu!
02/04/2014
Dylematy samotnej matki
Bywają takie chwile, kiedy Twoje dziecko robi Ci obciach? Wśród osób kulturalnych, na poziomie, w sytuacji wcale nie "luźnej", w pracy, podczas oficjalnego spotkania... Napycha otwór gębowy (czyt. paszczę) ciastkami do granic możliwości, brudne ręce wyciera w koszulkę opiętą na wydatnym brzuszku, przy tym głośno komentując fragment rozmowy dorosłych: "Ale ja jestem synem nauczycielki!" Pragnę nadmienić, że brakuje mi pomysłów, co zrobić z dzieckiem, kiedy ja pracuję (a pracuję popołudniami).
Czy ja jestem przewrażliwiona, czy jestem złą matką? Nie poradziłam sobie z wychowaniem syna. Nie "popisuje się" pozytywnym zachowaniem. Zawsze wydawało mi się, że moje dziecko powinno być bardziej grzeczne niż inne. Dlaczego? A może jestem przewrażliwiona? A może mam menopauzę? Kiedyś czytałam artykuł dotyczący wychowania i genów, które przekazujemy dzieciom. Z badań przeprowadzonych przez nie-pamiętam-kogo wynikało, że jedynie 20% zachowań naszych dzieci wynika z wychowania. Aż 80% to geny przekazywane przez rodziców. Źle wybrałam, żle dobrałam partnera na ojca mojego dziecka pod względem postury ciała, rozpychania się łokciami w życiu, niedostosowania społęcznego, nie wiem według czego... Nie jestem dobrą mamą, bo gdybym nią była, nie miałabym ochoty palnąć sobie w łeb i wysłąć swoje dziecko do jego ojca, do Rotterdamu. Złą jestem matką, gdybym była dobrą - nie byłoby takich sytuacji. Złą jestem matką, kocham dziecko n ad życie, ale czasem bywam zmęczona....
Czy ja jestem przewrażliwiona, czy jestem złą matką? Nie poradziłam sobie z wychowaniem syna. Nie "popisuje się" pozytywnym zachowaniem. Zawsze wydawało mi się, że moje dziecko powinno być bardziej grzeczne niż inne. Dlaczego? A może jestem przewrażliwiona? A może mam menopauzę? Kiedyś czytałam artykuł dotyczący wychowania i genów, które przekazujemy dzieciom. Z badań przeprowadzonych przez nie-pamiętam-kogo wynikało, że jedynie 20% zachowań naszych dzieci wynika z wychowania. Aż 80% to geny przekazywane przez rodziców. Źle wybrałam, żle dobrałam partnera na ojca mojego dziecka pod względem postury ciała, rozpychania się łokciami w życiu, niedostosowania społęcznego, nie wiem według czego... Nie jestem dobrą mamą, bo gdybym nią była, nie miałabym ochoty palnąć sobie w łeb i wysłąć swoje dziecko do jego ojca, do Rotterdamu. Złą jestem matką, gdybym była dobrą - nie byłoby takich sytuacji. Złą jestem matką, kocham dziecko n ad życie, ale czasem bywam zmęczona....
Subscribe to:
Comments (Atom)
