Dzisiaj moja podłoga kuchenna przyjęła z honorem na swe deski centralnie cebulkę smażoną z kiełbaską, prosto z patelni (z przeznaczeniem na łazanki), jajko surowe (bokiem po drzwiach lodówki) oraz waniliowy syrop do mleka. Nie wchodzę tam już dzisiaj!
No comments:
Post a Comment