10/01/2014

Poranne otrzeżwienie



Wychodząc do pracy natknęlam się na schodach na sąsiada w stanie bardzo wskazującym. Po grzecznościowej wymianie powitania, usłyszałam:
-Sąsiadeczko! Jest pani tak aa...a.....agresywną kobietą, że chętnie umówiłbym się z panią na kawkę!
Wciąż mam nadzieję, że miał na myśli "atrakcyjną" a nie "agresywną"....

3 comments:

  1. Na pewno miał na myśli "atrakcyjną". A może wszystkie jego wybranki były agresywne? ;)

    ReplyDelete
  2. Oj raczej....dzięki jednej takiej sobotnie noce spędza na strychu, chrapiąc aż dom trzęsie się w posadach :D

    ReplyDelete
  3. oj tam taka mała pomyłka:):):)

    ReplyDelete