12/06/2014

Kim jestem o poranku?



Postanowiłam po porannym prysznicu nie suszyć włosów - temperatura jest w miarę, więc chyba nie umrę, kiedy odwiozę Maćka do szkoły z wilgotnymi włosami. Jednak myliłam się, sądząc, że wyjdę z domu w takim stanie. Przerażenie w oczach dziecka i adekwatny komentarz sprowadził mnie do przysłowiowego "parteru".

- Mamo, zrób cos proszę, bo wyglądasz jak Chewbacca!

:(((((((((((((( Mam nadzieję, że komentarz dotyczył TYLKO fryzury!

No comments:

Post a Comment