10/06/2014

Konsternacja przy śniadaniu



Zasiedliśmy, zaczęliśmy konsumować....kiedy nagle Maciej wybiega z pokoju w stronę toalety (za potrzebą) i prosi:

- Mamo! "Obrabuj" mi za ten czas jajko!

Zastygłam z filiżanką kawy w pół drogi do ust. Ale skojarzyłam, jak może wyglądać jajko obrabowane ze skorupki. Tak, to o to chodziło.

No comments:

Post a Comment