... mojego syna to ORIGAMI i DŻOMBER. Chciał koniecznie dosypać do sugo, do spaghetti. Mimo, że jego pomysły bywają szalone (zwłaszcza kuchenne), mimo, że jestem "zmuszona" robić dobrą minę do złej gry...nawet da się zjeść! Kiedyś wymyślił eskalopki z kurczaka, przykrywane liśćmi laurowymi !?! Kiedy spałaszowaliśmy już wszystko, poszliśmy do kuchni oblizywać wysuszone i wytarzane w przyprawach liście laurowe. Da się? :)
No comments:
Post a Comment