12/02/2014

Zapadamy się, czy się nie zapadamy?



Mieszkam w obecnym lokalu od trzech lat. Poczatkowo tramwaje dudniły mocno, przejeżdżając po szynach. Dzisiaj zorientowalam się, że przejeżdżający tramwaj budzi do życia sztućce w szufladzie, odzywają się jak wyrwane na lekcji do odpowiedzi. Okna od podwórka burczą drewnianym głosem, jakby łaskotały zawodzące cienko szyby... A co będzie za rok? Śpiąc smacznym snem sprawiedliwej spadnę z łóżka o 1:28, potem o 3:35, 4:30, 4:45, 4:55....itd ???

No comments:

Post a Comment