27/02/2014

Zwiedzanie szkoły




Mojemu synowi przechodzenie z klasy do klasy wydaje się jakąś wędrówką. Ma swoją wizję, w której będzie przechodził z klasy do klasy (dosłownie). Mimo tłumaczeń, że zostanie w tym samym pomieszczeniu, jest przekonany, że przejście do kolejnej klasy to jakaś podróż, przenosiny manatek, czy sama nie wiem co.

Kilka dni temu rozmawiałam z wychowawczynią Maćka, która z pewnych względów zasugerowała, żeby moje dziecko od września uczęszczało do trzeciej zamiast drugiej klasy. Oczywiście sugestia wywołała u mnie zagotowanie się mózgu, przemyśliwania w te i z powrotem, analizowania plusów i minusów, itd... W końcu postanowiłam zapytać tego, którego kwestia dotyczyła.

Padło pytanie:
- A co ty o tym myślisz, Maćku?

Odpowiedź była błyskawiczna, poparta nie znoszącym sprzeciwu gestem:
- O nie, nie! Wolałbym zdecydowanie zwiedzić drugą klasę !

Cóż, niech tak pozostanie...

1 comment: